Najpopularniejsze meble miejskie

Najczęściej kiedy myślimy i mówimy o meblach mamy na myśli te, które stoją w naszych domach: kanapach i fotelach w salonach, stołach i krzesłach w jadalni, szafach na ubrania w naszych pokojach. W końcu mebel to element wystroju domu.

Jednak jak się nad tym zastanowić trochę dłużej to w końcu przyjdzie olśnienia, zapali się lampka i z okrzykiem Eureka przypomnimy sobie wszystkie te meble , które mijamy codziennie w drodze do pracy, w parkach czy przed wszelakimi budynkami użyteczności publicznej. Mówię oczywiście o ławkach, stojakach na rowery oraz koszach na śmieci.

Chociaż można o tym zapomnieć są to również meble. Tak samo jak chcemy żeby meble w naszych domach były piękne, trwałe i estetyczne, tak samo i te pod gołym niebem powinny urzekać nas formą i kształtem. Nie zapominajmy również o trwałości – w końcu muszą się cały czas przeciwstawiać siłom natury.

Każdy z nas, nie raz i nie dwa, przysiadł sobie na ławce w upalny dzień dla złapania oddechu, przegadał na niej nie jedną godzinę z dziewczyną czy spotkał się ze znajomymi rozparty na jednej z nich wygodnie. Stojaki na rowery przed centrami handlowymi i innymi tego typu obiektami są zbawieniem dla rowerzystów, ale również dla lamp i słupków oraz wszelkich innych obiektów, którym da się założyć łańcuch i przypiąć towarzysza niedoli. Meble miejskie – super sprawa.

Których mebli miejskich brakowałoby nam najbardziej?

Uświadomiliśmy sobie już, że istnieje coś takiego jak meble miejskie. Zdajemy sobie sprawę z ich użyteczności: wiemy, że mogą przynieść ulgę naszym nogom, uchronić środowisko przed dewastacją lub popilnować nam środka lokomocji. Ciężko sobie wręcz wyobrazić funkcjonowanie w warunkach miejskich bez ich obecności.

Których jednak brakowałoby nam najbardziej gdyby bezpowrotnie zniknęły z powierzchni ziemi? Odpowiedź na pewno zależy od osoby, która by miała o tym decydować. Osoba starsza lub ciężarna kobieta, która męczy się szybciej jednak wciąż lubi spacerować mogłaby powiedzieć, że to ławek byłoby im żal. Niejeden rowerzysta mógłby przedłożyć możliwość zaparkowania swojego środka lokomocji nad wygodę siedzenia na ocienionej ławeczce. Ja osobiście skłaniam się ku odpowiedzi, że to kosze na śmieci ratują nam życie i są najbardziej użyteczne, bo dzięki nim łatwiej o czystość i poprawę estetyki całego naszego otoczenia. Wydaje mi się jednak, że jednoznacznego zwycięzcy ciężko się dopatrywać.